Gdy dotarliśmy do parku . Byla 13:30, a więc poszłyśmy z Kevinem na plac zabaw żeby się trochę pobawił.
Koło nas przebiegła mała dziewczynka . Miała tak z 3/4 latka, była strasznie podobna do Hazzy . ( oczywiście jestem Larry Shipper ) . Wyglądała jak jego córka, ale napewno nie my byśmy wiedziały . Okazało się, że to córka Mariki . Dziewczyna odrazu do nas podeszła .
- Hej
- Hejka
- Poznajcie Darcy, moją córeczkę :) - A ta sama dziewczynka do niej bodbiegła . Nie no kurwa loczki, Darcy . Ale to może przez to, że Marika też była directioner .
- Hej malutka ;) - przywitałam się z maluchem .
- Hej słoneczko - powiedziały Sam i Izi
- A to jest Kevin, mój synek .
- Dzieńdobryy - powiedział
- Hej, fajna bluza ;)
- Dziękuje .
Usiadłyśmy na ławce i zaczełyśmy rozmawiać, a dzieci pobiegły się bawić . Rozmawiałyśmy, śmiałyśmy się chyba z 3 godziny . Aż wkońcu zdecydowałyśmy, że pójdziemy do Nando's .
- Dzieciii !
- Już idziemy ! - powiedzieli zgodnie, złapali się za ręce i zaczeli biec w naszą stronę
- Patrzcie jak słodko <3
- Oooo <3 - Powiedziały wszystkie na raz
- Gdzie idziemy ? - spytał Kevin
- Do Nando's - odpowiedziała Sam
- Hura ! - krzyknoł młody
W NANDO'S
Darcy podbiegła do jakiegoś stolika przy którym siedziało 5 chłopaków .
- Tatooo !
- Hej kochanie - odpowiedział jeden z nich .
- Kto to ? - spytałam Marikę
- Chodźcie a się przekonacie - powiedziała z uśmiechem
- Hej chłopaki - przywitała się witając z chłopakami
- Hej Mari ;) - odpowiedział ... HARRY !
- CO ?! O BOŻE <3 - Prawie krzyczała Izi
- Hejj - powiedziałam ledwo co .
Sam się nie odzywała tylko stała sztywno z łzami w oczach .
- Jednak miałam racje to jest córka Hazzy - wyszeptałam do Iz
- Nie tylko moja ;) - Powiedział Loczek i obiol Lou
- Jak to ?
- Larry is real . Kie...
- TAK, TAK WIEDZIAŁAM ! <3
- Haha widzę, że Larry Shipper .
- Tak <3
- To dobrze powiedział Louis . A więc chcieliśmy mieć dziecko, ale adopcja niestety nie wchodziło w grę ...
- A więc poprosili mnie, a ja się oczywiście zgodziłam . Przecież to moi przyjaciele <3
Niall się nie odzywał ;C A jak się na niego popatrzyłam spóścił wzrok zawstydzony .
- Pewnie mu się nie polubił . - pomyślałam
OCZAMI NIALLA
- Widać, że fanka Harrego :c Nie mam u niej szans . - wyszeptałem do Liama
- Co ty ? Nie dowiesz się jak nie zagadasz .
- Pewnie masz rację :/
Nie wiem co mi się stało, ona jest taka piękna ... Może to głupie, ale w głowie juz ułożyłem cały scenariusz . Po prostu ona jest moją jedyną, jest dla mnie idealna .
- Kevin, gdzie jesteś ? - spytała
Kevin ? Kto to ? Jej facet ?
- Tutaj mamo ! - usłyszałam głosik i zobaczyłem chłopca, wyglądał jak ja gdy byłem mały . Uśmiechnełem się do siebie . Ale to jej syn . Kim jest ojciec ? Są razem ?
OCZAMI ( T.I )
- Mamo zamów mi coś .
- Co chcesz skarbie ?
- Frytki, chamburgera, hot doga ...
- To wszystko ?
- Nie i jeszcze spagetti i lazanie i soczek ^^
- Niall to czasem nie twój syn ? - zapytał śmiejąc się Zayn
- Chciałbym ... - Powiedział blondyn zerkając na mnie
Zaśmiałam się a on pokazał twn swój piękny uśmiech, a ja się zarumieniłam .
- Dobra my idziemy zamówić a wy siadajcie . - Powiedział Larry - Niall chcesz coś ?
- To co zawsze .
- Okej . Liam, Zayn, dziewczyny ?
- Ja frytki - powiedział Liam
- Ja też - powturzył Zayn
- To my też ;) - powiedziałyśmy wszystkie .
Oni wstali a my usiadłyśmy . Ja koło Nialla, on odrazu się uśmiechnoł . Sam koło Zayna a Iz koło Liama . Marika poszła z chłopakami zamówić .
- Kto jest, tatą ? - zapytał Zayn
- Przepraszam, nie chcę o tym mówić - powiedziałam i posmutniałam . Niall mnie obioł, a ja się do niego przytuliłam . Może to dziwne ale czułam się bezpiecznie w jego objęciu .Nagle powiedział mi do ucha
- Nie przejmuj się on nie chciał
- Dobrze . Dziękuje . - popatrzyłam się na Nialla i zobaczyłam to .
SE 3 CZĘŚĆ . KAJA
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz