Teraz mam 20 lat i mieszkam w Londynie ( spełniło się chociaż to ) nadal jestem Directioner, mam synka Kevina, ma już 4 latka. Zaszłam w ciążę bardzo młodo w wieku 16 lat, ale do tego jeszcze wróce . Ma błękitne oczy, blond wlosy i strasznieee dużo je . Dosłownie mały Niall <3
Izi - Moja przyjaciółka od chyba 10 lat . Mieszkamy razem z jeszcze jedną przyjaciółką . Też jest Directioner ( czyji jedną z moich sióstr ) jej ulubieńcem jest Liam . Izi ma 19 lat, gra na gitarze, pianinie, skrzypcach itd jest bardzo utalentowana .
Samanta ( Sam ) - To ta trzecia dziewczyna która z nami mieszka . Nasza przyjaciółka . Ma 17 lat ale zachowuje się najdojżalej z nas . Directioner - Malikowa . Zanam ją od dziecka bo to maja kuzynka . Równierz śpiewa i jeszcze tańczy .
Justin - Ma 20 lat, znamy się od dziecka, najlepsi przyjaciele od zawsze na zawsze . Mieszka razem z nami . Od kąd pamiętam podobam mu się . Traktuje Kevina jak młodszego brata, to on nauczyl moje słoneczko jazdy na desce . Lubi 1D ale nie rozumie naszej milości do nich .
Tu mieszkamy
Rano wstałam tak koło 6 zawsze wstawałam tak wcześnie bo wyszykowanie się zajmowało mi strasznie dużo czasu . Wziełam ciuchy i poszłam wziąść prysznic bo reszta jeszcze spała . Umyłam się, pomalowalam i ubrałam w to. Była już 7 więc poszłas obudzić dziewczyny i zeszłam do kuchni zrobić śniadanie . Po jakiś 30 minutach były już gotowe . Kiedy skończyłam robić naleśniki zapach roznosił się po całym domu od razu uslyszałam małe nie pewne kroczki, to Kev . Zaczełaś nakładać a mały już był na dole . Jego malutkie zaspane oczka patrzyły na mnie jak polewłam danie sokiem klonowym .
- Mamo ... - powiedział
- Tak słoneczko ?
- Kocham cię <3
- Ja ciebie też <3
- To mogę dostać więcej naleśników ?
- Skąd ja to wiedziałam ? Twoje porcja już leży na stole . :)
- Dziękuuuuuje :3
Nalożyłam wszystkim i u usiadłam przy stole.
- JUSTIN WSTAWAJ !! - Krzyknęła Izi
Zaczeliśmy jeść po 20 minutach już był na dole .
- Co dzisiaj jemy ? - Zapytał i przywitał się z każdą całusem w policzek a z młodym jak zwykle żółwikiem .
- Naleśniki . - Odpowiedziała Sam
- Ok .
O 8 skończyliśmy jeść . Chlopaki poszli na chwile na górę a my z dziewczynami włączyłyśmy jakis film . Chyba " Kocha Lubi Szanuje " . Przyszykowałyśmy koce, popcorn i kakałko . Wszyscy je kochaliśmy . Zaczełyśmy oglądać . Nagle Ktos koło mnie usiadł i obioł ramieniem . To był Jus . Robil tak bardzo często więc już się przyzwyczaiłam ... Więc wtuliłam się w niego i oglądałam dalej . Podczas filmu prawie cały czas się śmialiśmy . Około 12 chciałyśmy iść na zakupy więc po filmie poszłyśmy się przebrać . 11:30 byłyśmy gotowe, ja byłam w tym Sam w tym a Izi w tym .
- Pięknie wyglądasz - Powiedział do mnie Justin
- Ale przeciesz ja to wieeeem :> - Odpowiedziałam i wszyscy zaczeliśmy się śmiać
NA ZAKUPACH :
- ( t.i ) ? - Powiedziała Sam
- Tak ?
- Bo wiesz ... od jakiegoś czasu ... podoba mi się .... Justin ....
- Ja pierdole czemu nic nie mówiłaś ?!
- No tak jakoś ...
- Pomóc ci z nim ?
- Jakbyś mogła ...
- Ok masz to załatwione ;3
Po skończonym szopingu postanowiłyśmy pójść do Nando's mojej ulubionej restauracji w okolicy .
- Dziewczyny tu jest miejsce ! - Krzykła Iz
- Już idziemy ! - odpowiedziałyśmy jednocześnie ruszając w jej kierunku obładowane torbami .
Przy stoliku chwaliłyśmy się zdobyczami . Ja kupiłam dla Kevina to, to i to . Za jakieś 5 min do stolika podeszla kelnerka .
- Co mogę podać ? - Spytała
- Małe espresso - powiedziała Sam
- Kawe mrożoną - zamówiła Izi
- A ja to co zwykle :)
Mam na imię Kaja i tak będę się podpisywać :) Jestem tu nowa i mam nadzieję, że mnie polubicie . To mój pierwszy imagin . To jest dopiero 1 część a mam nadzieję, że będzie ich więcej . Przepraszam za błędy i za to że trochę kródki :p
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz