Łączna liczba wyświetleń

poniedziałek, 16 grudnia 2013

True story cz.6

*OCZAMI KAJI* 
- O Boże co to było
- Nawet przyjemnie - zaśmiał się Niall
- A zaawsze nie jest przyjemnie ? - zapytałam prowokująco
- Nieee....
- O ty chamie - i rzuciłam się na niego - A teraz się tłumacz !
- Nie pozwoliłas mi skończyć . Zawsze nie jest przyjemnie, tylko wspaniale - Powiedział przewracając mnie na plecy .
- Niech ci będzie - po tym pocałowałam go namiętnie
- A wogóle, która godzina ?
Złapałam za mojego iphona .
- 9:00
- To chyba pora wstawać
- Nieeeee prosze - i popatrzyłam na niego słodko
- No to ty leż a ja zaraz wróce .
- Zostawisz mnie ?
- Zaraz wrócę - powiedział i puścił mi oczko
- Wracaj szybko
*OCZAMI NIALLA*
Wyszłem z sypialni, gdy nagle zadzwonił mi telefon
- Halo ?
- Siema, może jakis męski wypad ? - to był Zayn
- No spoko tylko kiedy ?
- Dzisiaj ?
- Raczej tak . To gdzie i kiedy ?
- U Hazzy o 19:00
- Dobra .
Wyruszyłem w strone kuchni, żeby zrobić śniadanie . Upiekłen gofry z Nutellą i truskawkami . Postawiłem je na tacce i zaniosłem Kaji .
- Wróciłem, a ze mna śniadanko .
- Dziękuję kochany jesteś .
- A ktos powiedział, że to dla ciebie ? - powiedziałem uśmiechając się
- A nie ?
- Tak - zacząłem się śmiać
*jemy*
- Kochanie
- Hmmm ?
- Zayn dzwonił, robimy dzisiaj męski wieczór .
- Oki to ja zadzwonie do Nati .
*OCZAMI KAJI*
Po jakis 5 min zadzwoniłam do dziewczyny .
- Hej
- Hejka
- Chłopaki wychodzą wieczorem, to my też coś porobimy
- Oki . To  o 18:00 u ciebie
- Dobra . To pa
- Pa  - rozlaczylam sie
- Noo to mamy prawie cały dzień dla siebie . Co będziemy robić ? - powiedziałam do chłopaka z uśmiechem na ustach
- Możemy wiesz ... - nie dokończył i wpił się w moje usta
- Ale znowuu
- A co nie chcesz ? - stał się trochę smutny
- Chcę, chcę . Ale najpierw idę się wykąpać .
- Okii
Zwlokłam się z łóżka i poszłam naga w strone łaźeńki . Weszłam do wanny i siedziałam w tej ciepłej wodzie z jakieś 15 min . Nagle usłyszałam pukanie .
- Mogę wejść ? - spytał słodko Niall . Nie zdąrzyłam odpowiedzieć a on już siedział ze mna w wodzie .
- Tęskniłem
- Nie widziałeś mnie nie cały kwadrans
- Właśnie
- Kocham cię debilu
- Ja ciebie też
Siedzieliśmy tak i rozmawialiśmy . Popatrzyłam na zegarek .
- O kurwa . 11:00 !
- Już ?!
- Dobra wychodzimy
- Skoro trzeba .
Po pół godziny byłam ubrana, mieliśmy z Niallem podobny styl z czego się cieszyłam bo zawsze wiedziałam co mu kupić .
- Idę do sklepu idziesz ze mną ?
- Dobra
Wróciliśmy ze sklepu około 15:00 - wiadomo, zakupy z Niallerem . Poukładaliśmy zakupy i usiedliśmy przed telewizorem . 17:30 - Zaczęłam szykować pokój na przybycie Natali . Rozłożyłam śpiwory i tonę poduszek na ziemi przed telewizorem . Chłopak oczywiście siedział na kanapie i mnie obserwował .Było przy tym dość duzo roboty, więc gdy skończyłam zadzwonił dzwonek do drzwi - to ona .
- Hejkaa
- Hej - Powiedzieliśmy oboje - Skoro juz jesteś to ja idę się pakować - powiedział Niall jak zwykle się uśmiechając .
- Oki . Ej debilu ?
- Co ?
- Kocham cię
- Ja ciebie też - i wyszedł

*OCZAMI NIALLA*

Poszedłem odrazu do naszej sypialni - tak, już od jakiegoś czasu tu śpie, jakoś tak bezpieczniej kiedy mam ją przy sobie .
- No to co mam zabrać ? - gadałem sam do siebie - Spodnie, koszulkę ... - mówiąc wkładałem rzeczy do plecaka . Muszę bracz ciuchy na zmiane do Hazzy bo ZAWSZE się czymś ujebie . Po około 20 min byłem gotowy . Zeszłem na dół, pożegnałem się z dziewczynami założyłem buty i wyszedłem .




NARAZIE TYLE . KOLEJNĄ CZĘŚĆ POSTARAM SIĘ DODAĆ JAKOŚ NA ŚWIĘTA ALBO PO . KC <33 //KAJA

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz