Łączna liczba wyświetleń

sobota, 28 grudnia 2013

True story cz. 7

Po jakiś 10 może 15 minutach byłem u Hazzy . Wszedłem jak zwykle bez pukania .
- To ja !
- Ooo siema - Harry już stał obok mnie .
- Jest już ktoś ?
- Nie Louis nie przyjdzie bo jest chory a Liam i Zayn powinni zaraz być .
- Okej . - I rzuciłem plecak na podłogę .
W salonie na stole stało pełno butelek .
- Hazz ?
- Co ?
- To wszystko na wieczór ?
- Aha.
- Będzie się działo . - Powiedziałem i zacząłem się śmiać . Wtedy ktoś wszedł do domu .
- To my !! - Krzyknął Zayn za którym stał Liam . - Zayn tak jak ja rzucił swój plecak na ziemię a Liam odrazu wszedł do pokoju .
- Ty nie zostajesz na noc ? - Harry zwrócił się do chłopaka
- Nie, mam jutro parę spraw do załatwienia .
- Jak chcesz - wtrąciłem się do rozmowy
- To zaczynamy ? - zapytał Zayn
Harry nic nie mówiąc podszedł do stołu wziął do ręki butelkę, otworzył i zaczął pić . A więc poszliśmy w jego ślady . Każdy wybrał coś dla siebie . Po jakimś czasie na podłodze leżało pełno szkła . W telewizji leciały jakieś piosenki więc zaczęliśmy tańczyć - jak na nasz stan całkiem dobrze nam to wychodziło . Nawet nie za uwarzyliśmy jak Liam wyszedł . Nagle JAK ZWYKLE Harry wylał na mnie jakąś wódkę .
Poszedłem do jego sypialni się przebrać . Zapomniałem, że mam swoje rzeczy w plecaku na dole więc grzebałem w szufladach Loczka . Wciąż miałem na sobie mokrą koszulkę dlatego zacząłem ją ściągać . W tym samym momęcię ktoś wszedł do pokoju - To był Styles . Przytulił mnie od tyłu i obrócił twarzą do siebie - Nie za bardzo wiedziałem co się dzieje, a on pocałował mnie namiętnie . Na chwilę oderwałem się od niego ale zaraz ja wpiłem się w jego usta . Całując się położyliśmy się na łóżku . Powoli ściągaliśmy z siebie ubrania . Harry zaczął lekkimi ruchami pieścić moje krocze, a mój przyjaciel powoli stawał się coraz większy i twardszy . Zdjąłem z Hazzy bokserki i szybko w niego weszłem on lekko pisnął . Wykonywałem szybkie i namiętne ruchy . Po paru minutach doszliśmy . Po schodach wchodził Zayn i zaraz znalazł się w pokoju . Lokers nie czekając ani chwili podszedł do niego i pocałował . Po chwili Zayn leżał już nagi obok mnie . Wszedł w Harrego a on wziął mojego przyjaciela do ust . Po każdym dojściu wymienialiśmy się miejscami . Nagle wpadliśmy na pomysł aby każdemu z nas było tak samo dobrze . Ja weszłem w Zayna, on w Hazze a Loczek we mnie . Nie wiem jak nam się to udało ale było w chuj fajnie .
*OCZAMI LIAMA* 
Wyszedłem od Harrego ale po 30 minutach zoriętowałem się, że zostawiłem tam telefon . Wróciłem tam i szukałem swojej komórki . Chyba z sypialni Stylesa dochodziły mnie dziwne odgłosy .
- Znalazłem - powiedziałem sam do siebie - to teraz idę zobaczyć co się tam dzieje .
Weszłem po cichu po schodach i uchyliłem drzwi do pokoju chłopaka . Widziałem tylko zarys tego co się dzieje, więc postanowiłem wetknąć tam telefon i wszystko nagrać . Nagrywałem może 5 min, a potem obejrzałem cały filmik .
- O kurwa ...



NO TO MAMY CZĘŚĆ 7 POMAGAŁA MARICZKA I NATI <3 MAM TERAZ TROCHĘ WOLNEGO CZASU WIĘC POSTARAM SIĘ PISAĆ JAK NAJWIĘCEJ // KAJA


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz