- Cześć jestem Dominika- przedstawiła się [T.I]. Przypomniało mi się właśnie jak z nią rozmawiałem o tym. Popatrzyła się na mnie a ja uśmiechnąłem się. [T.I] wyciągnęła rękę.
- Heej, a ja [T.I]- odpowiedziała ściskając jej dłoń. Uśmiechnęła się przy tym ślicznie i popatrzyła na mnie z uśmiechem. Odwzajemniłem go.
- No to ja już będę szła.- powiedziała Dominika
- To pa.- od powiedziałem szybko. Chciałem znowu trochę pobyć sam z [T.I]. Spytać jak jej się podobało i ogólnie.
- Poczekaj.- powiedziała szybko [T.I] kiedy Dominika była już przy wyjściu. Odwróciła się i podeszłą bliżej.- Zostań jeszcze chwilę. Poznamy się- za proponowała [T.I] i uśmiechnęła się uroczo.
- Nie chce wam przeszkadzać.
- Ehhh...- odetchnąłem z irytacją. Dominika popatrzyła się tylko na mnie.
- Jejku Zayn. No chodź. - i Dominika została. Gadały i gadały. Dobrze się rozumieją. Dominika opowiadała też różne historie związane ze mną. No tak śmialiśmy się wszyscy. Kiedy zszedł temat na chłopaków poprawiłem się od razu i słuchałem uważniej. I wtedy [T.I] przerwała.
- Ej kochanie, zrobisz coś dla nas?
- Taa, pewnie.
- Przyniesiesz nam coś do jedzenia? Proszę!! Cały dzień nic nie jadłam! Ooo i jeszcze coś do picia.- zaśmiałem się lekko i wstałem. Podeszłam do [T.I] i powiedziałem.
- Dla ciebie wszystko- podszedłem do niej i lekko pocałowałem.
Ei no a ja?!- spytała się uśmiechnięta Dominika. Podszedłem do niej i rozczochrałem jej włosy. Widziałem jej rozczarowaną minę ale po chwili przytuliłem ją. Zszedłem na dół i wziąłem się za jedzenie.
*** [T.I] ***
Kiedy Zayn zszedł na dół znowu zaczęłyśmy rozmawiać. Specjalnie chciałam się pozbyć Zayna, żeby porozmawiać z nią tak na luzie. Opowiadałam jej o swoich byłych i o Zaynie. Śmiałyśmy się prawie bez przerwy. Ona też mi zaczęła opowiadać o swoich chłopakach. Fajna z niej dziewczyna. Po chwili Zayn przyszedł z pizzą.
- Jeejku dziękuję! Kochany jesteś- Zayn położył pizze i przytuliłam go. Założyłam jeszcze bluzę i wzięłam kawałek do ręki. Dominika zauważyła moją bluzę i zrobiła wielkie oczy.
- O Boże! Masz bluzę z Lanką!
- No tak. A co lubisz ją?
- Jejkuu! Uwielbiam, no kocham!- zaśmiałam się lekko i uśmiechnęłam. Porozmawialiśmy jeszcze chwilę i Dominika poszła. Zayn obiął mnie wtedy ramieniem i jedliśmy dalej.
- I jak ci się dzisiaj podobało?- Zayn spytał się przerywając ciszę
- Ale co?- spytałam się specjalnie. Wiedziałam o co chodzi ale chciałam zobaczyć co Zayn powie.
- Jak to co? - Zayn uśmiechnął się i oblizał usta. Zaśmiałam się i od powiedziałam.
- Haha no bardzo mi się podobało serio. Zajebiście było. Możemy tak częściej.- uśmiechnęłam się i popatrzyłam na niego.
- Serio chcesz?- popatrzyłam się a Zayna, kiwnęłam lekko głową i uśmiechnęłam się. Pocałował mnie lekko i spytał:
- A dzisiaj byś chciała to powtórzyć?
- Ale jak? I niby gdzie? Po za tym nie długo muszę wracać do domu.
- No jak będziesz chciała możemy u mnie. Mama napisała do mnie przed chwilą SMS'a. "Zayn, razem z tatą nie wrócimy na noc. Sprawy biznesowe. Wybacz. Przy pilnuj Dominikę i bez żadnych szaleństw. Kocham was ♥". - Uśmiechnął się uroczo i popatrzył na mnie.
- W sumie to nie wiem czy mi mama pozwoli. Ale raczej nie. Na pewno nie. Chyba że....
- Chyba że...?
- Chyba, że powiem, że śpię u koleżanki czy coś.
- O to będzie dobre!- Zayn uśmiechnął się i przytulił
- A co z Dominiką?
- Nie będzie słyszeć. Chyba. Ale nie wygada ani nic.
- Aaa no okey.
- [T.I] ale jak chcesz. Ja cię do niczego nie zmuszam.
- Nie no chce. Bardzoo- ostatnie słowo powiedziałam powoli i podniecająco. Pocałowałam go i powiedziałam że zaraz wrócę. Poszłam do domu po swoje rzeczy i opowiedziałam wszystko mamie, że będę spała u Marry. Wcześniej napisałam do niej jak by co, żeby mama się nie czepiała. Pożegnałam się, wzięłam książki i poszłam \ powrotem do Zayna. Nie mieliśmy co robić do wieczora, więc oglądnęliśmy jakiś film. Był jakoś nudny, bo nie mogłam się skupić przez Zayna, bo co chwile zaczepiał mnie albo całował. Jakoś 18/19 poszliśmy do sypialni jego rodziców. Poszłam pod prysznic. Nawet nie zorientowałam się kiedy Zayn wszedł do łazienki. Odwróciłam się i krzyknęłam.
- Bożeeeeee!- poślizgnęłam się ale nie upadłam na całe szczęście.
- Spokojnie to tylko ja. - zaśmiał się cicho i nie odrywał wzroku ode mnie. Lekko zawstydziłam się i próbowałam się jakoś zakryć rękoma ale nie udawało mi się a Zayna to jeszcze bardziej śmieszyło.
- Wyjdziesz?
- To moja łazienka- uśmiechnął się szerzej
- Ahaa.... No dobra ale może chcę się umyć.
- Już się umyłaś.
- Skąd to możesz wiedzieć?
- Nie sposub wejść ci do łazienki kiedy jesteś nagaa- popatrzyłam się na niego z ironią. Zayn chyba zrozumiał, że trochę się wkurzyłam.
- Dobraa przepraszam... nie mogłem się doczekać. Po za tym nie pierwszy raz widzę cię na go.
- A który?- zdziwiłam się, bo powiedział to jak by robił to więcej razy.
- Chodź by dzisiaj.
- No dobra dobra. Możesz wyjść? Chcę się przyszykować.
- Oki-Zayn wyszedł a ja wytarłam się i przebrałam. Ubrałam świerzą bieliznę. Tym razem była biało różowa i koronkowa. Na to ubrałam czarne leginsy i koszulkę. Włosy spięłam w luźnego koka i pomalowałam się lekko. Wyszłam i zobaczyłam Zayna, który leżał na łóżku bez koszulki. Bożee czy on zawsze będzie mnie tak pociągał. Podeszłam bliżej i zobaczyłam, że ma w ręku papierosa.
no to tak.... jutro pewnie dodam kolejną część. W sumie to nie wiem bo Halloween i śpie u Mariczki hihi kc<3 Jednokierunkowych<3 // NAti
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz