Łączna liczba wyświetleń

poniedziałek, 28 października 2013

Opowiadanie o Zaynie cz. 15

Całowaliśmy się tak dłuższą chwilę. Zayn lekko pchnął mnie na łóżko. Ściągnął spodnie i lekko kładł się na mnie całując mnie przy tym. Zayn popatrzył się jeszcze na mnie pytająco. Kiwnęłam głową. Zayn złapał mnie od tyłu za stanik. Chciał go rozpiąć ale coś nie udało mu się.
- Rozpięcie jest z przodu-od powiedziałam śmiejąc się.
- Ach no tak- Zayn uśmiechnął się i zaśmiał. -Mogę?-spytał się spoglądając na moje piersi.
- Jestem cała twoja- powiedziałam już lekko wyluzowana. No tak niby stanie przed chłopakiem w samej bieliźnie to to samo co na basenie ale jednak inaczej to odbierałam. Teraz wiedziałam, że nie mam się czego wstydzić, bo na tym polega współżycie. Po za tym kocham Zayna. Zayn chwilkę się męczył nad rozpięciem stanika ale w końcu sobie z nim poradził. Jego oczom ukazały się moje nagie piersi.Zayn oblizał usta i złączył nas w pocałonek kładąc się na mnie i bawiąc moimi piersiami. Czułam jego erekcję coraz bardziej. Całowaliście się jeszcze tak dłuższą chwilę, aż w końcu Zayn chciał przejść do rzeczy. Odsunął się lekko ode mnie i spytał:
- Chcesz tego?
- Taaak- powiedziałaś energicznie. Nie chciałaś więcej czekać
- Na pewno? Jeśli nie chcesz nie będziemy się spieszyć.
- Kurwa!- krzyknęłaś i pociągnęłaś za gumkę od bokserek Zayna. Zayn wziął jedną  gumkę, która leżała obok na szawce. Zdjął bokserki i założył na swojego kolegę. Wtedy po raz pierwszy zobaczyłaś sprzęt Malika. Musiałaś przyznać, że miał niezły. Popatrzył jeszcze na ciebie a ty tylko uśmiechnęłaś się do niego. Kiedy już zauważył twój uśmiech złączył was w pocałunek jednocześnie wchodząc w ciebie szybko ale też delikatnie. Jęknęłaś na początku z bólu ale później było tylko lepiej i lepiej. Zayn poruszał lekko swoim kolegą w przód i tył. Po chwili trochę szybciej a ja coraz bardziej odpływałam. Myślałam, że zaraz dojdę ale kiedy Zayn to zobaczył szepnął:
 - Poczekaj jeszcze chwilkę- powiedział to tak zmysłowo i ciepło. Po chwili razem doszliśmy opadając razem na łóżko. Czułam się spełniona i zadowolona. Uśmiechnęliśmy się do siebie i pocałowaliśmy.
- Byłaś cudowna
- Ty jeszcze lepszy- i znowu się pocałowaliśmy- Powiesz mi wreszcie o co chodziło z tym, że to dobrze jeśli się jeszcze nie kochałam?
- Ohhh.- Zayn pogłaskał mnie po czole poprawiając mi przy tym włosy- Chodziło mi o to, że miałem świadomość, że żaden inny facet nie miał cię w swoich rękach. Nie obmacywał ani nic innego. O to mi chodziło, że mogłem doświadczyć tego z tobą jako pierwszy facet, który cię na prawdę kocha nad życie. - Jedna łza spłynęła mi po policzku i powiedziałam.
- Jejku... nie spodziewałam się tego. Kocham cię. Najbardziej- pocałowałam Zayna i wtuliłam się w niego. Po paru minutach zasnęliśmy wtuleni w siebie. Po jakiejś godzinie obudziłam się i postanowiłam ubrać się przy najmniej w bieliznę. Wyślizgnęłam się jakoś spod ramion Zayna i wstałam. Podeszłam do swoich ubrań rozrzuconych po pokoju i zarzuciłam na siebie stanik. Zapięłam go i odwróciłam się do tyłu. Zobaczyłam, że Zayn już nie śpi tylko przygląda się mi z fascynacją.


*** Zayn ***


Te chwile spędzone dzisiaj z [T.I] był najlepsze w moim życiu. Ona jest na prawdę idealna. Kocham ją. Ohhh... jej ciało no po prostu idealne. Nigdy chyba nie spotakłem tak cudownej dziewczyny jak jej. Kiedy się obudziłem zobaczyłem [T.I] tyłem. Uśmiechnąłem się sam do siebie. Po chwili odwróciła się w moją stronę i uśmiechnęła się. Podeszła do mnie i objąłem ją ręką. Spojrzałem na zegarek. Kurwa mać 10 minut do przyjścia Dominiki.
- Kurwa... za 10 minut Dominika przychodzi. Muszę trochę ogarnąć pokój.
- Dobra dobra. Pomóc ci?
- Nie trzeba. - pocałowałem ją lekko i wstałem. Ubrałem spodnie i koszulkę. [T.I] cały czas się mi przyglądała. Ona po chwili też się ubrała. Kiedy już ogarnąłem trochę pokój podszedłem do niej i wtuliłem się w nią. Po jakiś 3 minutach usłyszałęm jak ktoś wchodzi po schodach. Domyśliłem się, że to Domi. Zapukała lekko do drzwi i weszła.
- Cześć- powiedziałem uśmiechając się
- Hejka- powiedziała [T.I] uśmiechając się uroczo.
- Siemka- powiedziała Domi. Podeszła do [T.I] i podała jej rękę.



Okey... to mój pierwszy imagin + 18 więc może nie jest najlepszy ALE spokojnie.. jeszcze nie jeden taki będzie. No ja spadam. Kocham Was<3 // Nati

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz