Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 1 października 2013

Imagin o Niallu cz.2

Po jakis 10 minutkach przyszła kelnerka z naszymi zamówieniami . Kiedy odeszła zaczełyśmy rozmawiać, o tym jak długo Justin podoba się Sam .
- Wiesz gdzieś tak już od początku wakacji . - powiedziała dziewczyna
- Oooo to widzę, Summer love <3 i zaczełam śpiewać to - a one zaczeły się śmiać xd
W tym czasie Iz zobaczyła, że obczaja nas jakaś laska siedząca kilka stolików dalej .
OCZAMI MARIKI ( DZIEWCZYNY PRZY STOLIKU )
Usłyszałam jak ktoś pięknie śpiewa jedną z piosenek moich kumpli . Szukałam wzrokiem tej osoby i zauwarzyłam, trzy dzieczyny, jedna z nich była właścicielką tego głosu . Zaczełam przyglądać się im i miałam nadzieje, że nie zauwarzom . Przez jakieś dwie minuty mi się to udało ale wkoncu zaniepokojone zwruciły na mnie uwagę . Zawstydzona nie miałam innego wyjścia i podeszłam do ich stolika .
- Hej, jestem Marika . Przepraszam, że tak się wam przyglądałam i chyba was przestraszyłam ...
- Nic się nie stało :) Jestem ( t.i ), to Sam a to Izi . - odparła wykonawczyni utworu .
- Miło mi poznać . Masz piękny głos .
OCZAMI ( T.I )
- Dziękuję - odpowiedziałam z uśmiechem dziewczynie . Była nie wysoką ciemną blondynką z niebiesko-zielonymi oczami, słodkimi piegami i błyszczącym uśmiechem .
- Directioner, jak się nie mylę ? - spytała
- Tak i nie obchodzi nas twoja opinia jeśli masz powiedzieć, że nasze ideały to pedały -.- - powiedziała szybko i bez zastanowienia Iz
- Nie, nie pokojnie ja też ich kocham .
- No to może się do nas przysiądziesz ? - spytała Sam
- Przepraszam ale nie mogę :c Może podacie mi jakiś numer telefonu i niedługo się spotkamy ?
- Jasne, bardzo chętnie . Pisz 569543752 . - podałam jej mój numer
- Oki już mam . To do zobaczenia ;)
- Paa - powiedziałyśmy wszystkie trzy .
Jeszcze trochę posiedziałyśmy i udałyśmy się do domu .
W DOMU 
Otworzyłyśmy drzwi i weszłysmy do środka .
W salonie zobaczyłyśmy to . Justina nie było ... Zaniepokoiło nas to prochę, ale w końcu miał już 20 lat .
Więc porozchodziłyśmy się do swoich pokoi i poszłyśmy spać .
W nocy, usłyszałam lekki trzask i jak ktoś wchodzi po schodach
- Pewnie już wrócił - wymamrotałam cicho do siebie . Było coś koło 3:00 i nagle usłyszałam jakby ktoś walną w ściane i zaczął stękać o.O
OCZAMI JUSA
Weszliśmy do mnie do pokoju . Zacząłem ją namiętnie całować i ściągać jej bluzkę . Ona nie była mi dłużna i robiła to samo . Kiedy byliśmy już nadzy oderwałem się od niej na chwilę, żeby załośyć gumkę i znowu utopiłem się w jej ustach .
- Jak chcesz to zrobić ? - spytałem
- Najpierw 69 żebyś się podniecił a później ja się tobą zajmę .
Nie pokazywałem oporu . Wzieła mojego kolęgę do ust i ssała jakby robiła to już 1000 razy . Skończyła, i skoczyła na mnie tak, że wywruciłem się na łóżko . Delikatnie w nia weszłem, ale dla niej to było za mało . Zaczeła się ruszac i to tak mocno  i szybko, że za nią nie nadążałem . Po kilku mienutach poczułem tylko jak moje soki rozlewają się po niej, zobaczyłem spełnienie w jej oczach więc też byłem zadowolony . Opadła bez sił obok mnie i leżeliśmy tak z dziesięć minut . Wtedy wastała i zaczeła się ubierać .
- Dobry jesteś . Jak będziesz chciał znowu zaszaleć masz mój numer już w telefonie .
W odpowiedzi tylko się uśmiechnęłem a jej już nie było więc zasnołem .
OCZAMI ( T.I )
Rano, to samo co zwykle . Pobódka i poranna toaleta . Ubrałam się w to i zaszłam na dół robić śniadanie . Cały czas myślałam kiedy powiedziać Justinowi o uczuciach Sam . Postanowiłam dzisiaj . I dobrze się składa bo chłopak właśnie zszedł do mnie do kuchni .
- Justin ?
- Tak ?
- Słuchaj bo jest taka dziewczyna, której się spodobałeś .
- Jaka ? - zapytał w pośpiechu z nadzieją w oczach
- Sam
- Sam <3 - powturzył jakby pogrążony w marzeniach .
- Tak . Chciałbyś może z nią spróbować ?
- JASNE ! - krzyknoł od razu i pobiegł do jej sypialni .
Po kilkunastu minutach zeszli dumnie trzymając się za ręce .
Bardzo spokojnie upłynoł ten tydzień .
W KOLEJNA SOBOTĘ 
Z samego rana zadzwoniła do mnie jakaś dziewczyna
- ( t.i ) ?
- Tak . A kto mówi ?
- Marika . Ta dziewczyna z Nando's
- A no tak pamiętam :)
- Chciałybyście się dzisiaj spotkać ze mną ?
- Jasne . Może o 14:00 w parku ?
- Okej . Widzimy się w parku ;) Papa .
- Do zobaczenia ;)
Poszłam obudzić dziewczyny wieścią, że jesteśmy umówione z Mariką . Ucieszyły się . Ale kiedy Kevin usłyszał, że idziemy do parku koniecznie też chciał iść .
-  Mamo !
- Kochanie zadzwonie i się pytam czy możesz . Dobrze ?
- Tak ! Ale i tak z wami idę !
Zadzwoniłam, Marika się zgodziła i powiedziała, że też weźmie swoją córeczkę Darcy .
- Dobra idziesz z nami .
- Fajnie !
- Tylko idź się przebrać .
- Dobrze .
Koło 13;00 byliśmy gotowi . Ja byłam ubrana w to, Sam w to , Izi w to , a Kevin w to . Więc wyszliśmy do parku .




Mamy 2 część <3 Sorki za błędy . Kaja

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz